sobota, 3 listopada 2012

#3

Obudziłem się i zobaczyłem Loczka na przeciw mnie. Siedział na swoim łóżku i w zamyśleniu czytał jakiś romans. Liam, Niall i Zayn zapewne gdzieś poszli.
-Siemano - szturchnąłem Hazzę
-O, cześć Lou - Harry uśmiechnął się
Jego oczy były przepiękne, Harry, Harold, Hazza, on... on... musi być ze mną!
-Co czytasz? - zagadałem.
-"Zakazaną miłość" - to jakiś romans o gejach, wyobrażasz to sobie? Facet kocha faceta choć tamten ma dziewczynę. Dziwne, co?
-Bardzo. - serce zabiło mi mocniej. - Skąd masz?
-Od Caroline.
-Caroline?
-Tak, to moja... przyjaciółka - zawahał się
-Przyjaciółka? - wciąż dopytywałem
-No, właściwie to tak, ale marzę, żeby ją zdobyć...!
-Aha - nie wiedziałem co odpowiedzieć.
Hazz wrócił do powieści, ja ubrałem się w pasiastą bluzkę, jeansy i czerwone Conversy za kostkę. Niedbałe włosy przykryłem szarą czapką. Wyszedłem przed dom. Zobaczyłem tłumy fanek skandujących moje imię i rzucających marchewki za posesje. Boże, jakie te dziewczyny mają pomysły... Pomachałem tylko rzucając w ich stronę
-Cześć, kochamy was! - directionerki zaczęły piszczeć głośniej - nawet nie wiecie jak wiele dla nas znaczycie...!
Skierowałem się w stronę wyjścia i wraz z Timem, ochroniarzem przepchnęliśmy się przez tłumy. Tim - czarnoskóry, potężny facet, zawsze w garniturze i czarnych Ray-Banach. Gej. To ostatnie było dla mnie ważne. W końcu kto może wiedzieć o takich związkach więcej niż mężczyzna, który ma męża. Tylko jak do niego zagadać...? Słuchaj, kocham Harry'ego, jak go poderwać? - przecież to bezsens.
Idąc przez londyńskie ulice myślałem tylko o Haroldzie. Z zamyślenia wyrwał mnie charakterystyczny dźwięk przychodzącej wiadomości na mojego iPhone'a. Harry wysłał mi zdjęcie. Całował dziewczynę. Podpisał Kocham Caroline, jest cudowna. Nie! To nie miało być tak! Odpisałem tylko Super, cieszę się razem z tobą. Całkowite kłamstwo. To JA chcę z nim być. W jednej chwili znienawidziłem tę całą Caroline. A może...? - przeszło mi przez myśl - a może on też mnie kocha, a nie chcę się ujawnić...? Może.
Jednak to nie ma żadnego sensu! Też znajdę sobie dziewczynę. Gdy ta wersja się potwierdzi Hazz dowie się o tym! Zaraz wcielę mój plan w życie. O tak! Nikt mnie nie powstrzyma!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz